psieEgo

Szkoła dla Ciebie i Twojego psa

Wataha psieEgo

Kalendarz

WATAHA psieEgo Beskid Żywiecki – 29km

Jerzy Herma
sobota, 09 stycznia 2021 23:17
WATAHA psieEgo Beskid Żywiecki – 29km

WATAHA psieEgo Beskid Żywiecki – 29km. UJSOŁY – MUŃCU (1165m n.p.m.) – WIELKA RYCERZOWA (1226 m n.p.m.) – PRZEGIBEK – MŁADA HORA – PRZEŁĘCZ KOTARZ – MUŃCU – UJSOŁY.
To był dzień…
Na rozgrzewkę dla uśmiechu i kondycji zaplanowaliśmy lekką, przyjemną i ciekawą trasę przez Żywiecki Park Krajobrazowy. 29 km-co to dla nas 😉? Spotkaliśmy się jak zwykle w zacnym gronie w Ujsołach. Nieopodal rozgałęzienia ul. Świętego Huberta mieści się mały parking, który pomieścił wszystkie terenowe i mniej terenowe samochody naszej WATAHY. Stamtąd wyruszyliśmy w kierunku podejścia prowadzącego zielonym szlakiem na Muńcuł (1165 m n.p.m). Im wyżej się wspinaliśmy tym piękniej było. Początkowo przez las, szlakiem zielonym aż w końcu przy rozgałęzieniu szlaków przy przełęczy Kotarz skierowaliśmy się w kierunku Hali Rycerzowej. Do Bacówki PTTK na Rycerzowej (1120 m n.p.m) szliśmy już w pełnym słońcu przy maksymalnie niebieskim niebie i rześkim powietrzu (nigdzie takiego nie ma😉) . Podziwialiśmy mieniący się jak brokat, nieskazitelnie biały śnieg. Przy Bacówce odpoczynek, czas na racuchy z borówkami i kilka elementów treningu SARDT. Pokrzepieni pysznościami uderzamy na podbój najwyższego momentu naszej wędrówki czyli Rycerzowej Wielkiej (1226 m n.p.m). Mijamy oczywiście jak to przy ograniczeniach związanych z… setki turystów (z bezpiecznej odległości😉). Kolejne miejsce na przerwę to drugie schronisko na naszej trasie czyli Schronisko PTTK na Przegibku, gdzie wita nas wdzięczny, kolorowy napis “będzie dobrze”! Wiemy, że będzie a nawet że JEST dobrze, dlatego dobrze przygotowani ruszamy dalej. Przygotowania przygotowaniami, ale gdzie raki nie pomogą tam “trytytki” dadzą radę 😁… Po drodze kilka komplikacji (w tym spadające raki) opóźniają nasze zejście… Ale są wśród nas tacy co w plecaku mają wszystko 😉. Po zużyciu wszystkich trytytek lecimy dalej… Robi się ciemno i zimno, zbiegamy powoli już pod osłoną nocy w kierunku Przełęczy Kotarz, tu nasza pętla się kończy. Wszyscy zmęczeni ale dajemy radę… Psy mają jeszcze ochotę się bawić… Po ostatnim podejściu na Muńcuł zaczynamy schodzić w dół. Jest stromo i bardzo ślisko.. Wszyscy bezpiecznie pokonujemy trasę i własne słabości, o problemach już nie pamiętamy… Jedziemy na kawę na Orlen… Było zacnie i mroźno… Do następnego!
Fotogaleria [klikamy]

WATAHA psieEgo – SAR DT Leskowiec.

Jerzy Herma
niedziela, 03 stycznia 2021 20:52
WATAHA psieEgo – SAR DT Leskowiec.

WATAHA psieEgo, trening interwałowy. Leskowiec. Mega korzystnie spędzony czas z wspaniałymi człowiekami i ich psami. Szczyt Leskowca, bigos z “okopką” w schronisku, trening SAR oszczekania 7x, zarażanie innych turystyką kynologiczną i kynologią ratowniczą. Trening z widokiem na naszą “Królową Gór” przepiękny! Miło było też spotkać na szlaku “mordki” z którymi spędziłem kawałek życia i które zarażały i dzieliły się wiedzą kynologiczną naście lat temu. Wiesław – dobrze było Cię spotkać! Do zobaczenia “zaś”!

Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo “Trzy schroniska”

Jerzy Herma
wtorek, 24 listopada 2020 1:21
WATAHA psieEgo “Trzy schroniska”

WATAHA psieEgo “Trzy Schroniska”. 16km. Trening kondycyjny. Trening ratowniczy. Trening pokazania alternatywnych form spędzania wolnego czasu najmłodszym. Było pięknie, było smacznie, było z rozsądkiem, było bez ciśnienia i pośpiechu.

Fotorelacja [klikamy]

Góry uczą pokory – WATAHA psieEgo – Rycerzowa

Jerzy Herma
poniedziałek, 09 listopada 2020 10:03
Góry uczą pokory – WATAHA psieEgo – Rycerzowa

Najważniejsze w życiu to robić to co ogarnia nas przyjemnością! Tyle ludzi pozytywnie nakręconych do życia to chyba tylko w gòrach spotkać można i jeszcze w dodatku z psami 😉 Góry to niesamowite miejsce gdzie spotkać można wielu znajomych, coraz większą ilość znajomych! W gòrach każdy z osobna i wszyscy razem szukamy siebie. Odpowiedzi na wiele pytań. Każda kropla na czole to praca nad sobą, brak każdej kolejnej kropli podczas kolejnego dreptania to efekt jeszcze większej pracy nad sobą.
Budujemy kulturę kynologiczną. Budujemy użytkową świadomość kynologii ratowniczej. Wymagamy przede wszystkim od siebie a później od psa. Budujemy gotowość do realnej akcji a nie tylko do egzaminòw. Egzaminòw się nie boję, boję się prawdziwych akcji bo tu chodzi o życie ludzkie. Jeśli ktoś boi się egzaminòw, a uczestnictwo w akcjach przychodzi mu z łatwością to odważnie powiem że taka osoba nie powinna pchać się w ratownictwo z psem. Takie przemyślenia w gòrach mnie dopadły.
Fotorelacja [klikamy]

Każdy ma swój Everest!

Jerzy Herma
poniedziałek, 02 listopada 2020 14:03
Każdy ma swój Everest!

50km na 500km WATAHY psieEgo.
Licznik WATAHY psieEgo przekroczył 500km [dokładnie 545km] a to za sprawą pierwszej „50”tki jaką pokonaliśmy za jednym wyjściem treningowym. Projekt treningu interwałowego zakładał przejść szlakami Beskidu Małego 50 kilometrów by uczcić 500 km treningów kondycyjnych WATAHY psieEgo zrealizowanych w nogach i łapach od października 2019r. To nasza pierwsza „50”tka. A zatem 4:30: Przegibek – Chrobacza Łąka [cudny widok nocą na migoczące światłami Bielsko] – Żar – Kocierz – Potrójna – Leskowiec – Gancarz – Zagórnik – Sułkowice. Dystans 50.1km, czas 13:35, suma podejść 2042 m, suma zejść 2317 m, najwyższy punkt 921 m.n.p.m. Trening kondycyjny WATAHY psieEgo to również trening interwałowy dla zespołów ratowniczych i kandydatów na zespoły ratownicze. Wszyscy uczestnicy mogą namacalnie zobaczyć i dopytywać na czym polega przygotowanie i jak „działa Pies Ratowniczy” w systemie Państwowej Straży Pożarnej. Dla przewodników psów ratowniczych to idealne miejsce i czas by zweryfikować swoją odporność psycho-fizyczną oraz czworonożnego ratownika. Podczas „50”tki mogliśmy przekonać się, że dobrze budowany pies ratowniczy nie ma problemu po 25km czy po 50km wykonać oszczekanie pozoranta (50x) bez najmniejszego problemu. Taki trening buduje jeszcze większe zaufanie, buduje relacje pomiędzy człowiekiem a psem, ale przede wszystkim daje wiedzę i doświadczenie na ile stać nas jako zespół [ratownik i pies ratowniczy].
WATAHA psieEgo to miejsce i czas dla każdego, w każdym wieku. Podnosimy kulturę kynologiczną na krótkich trasach szlakami całymi rodzinami i bardziej wymagającymi treningami.
Wyczynem niecały rok temu było przejście 24,5km [Kocierz – Leskowiec – Kocierz] , 29 km w Bieszczadach, 30km w Tatrach Słowackich, później 35km Przechyba [Eliaszówka] – to był extriem, kolejna poprzeczka to 43.3km [Czartak – Kocierz – Czartak] – była masakra 😉, później „Bałtyk”- 44km. Wczoraj po wielopłaszczyznowych przygotowaniach pękło 50 km w trzynaście i pół godziny ( w tym dwie godziny przerw). Dlaczego wielopłaszczyznowo? A to za sprawą wielu wspaniałych człowieków, dzięki którym możemy wyznaczać sobie nowe cele i realizując wyzwania. Przede wszystkim postawiliśmy na zdrowy tryb życia, dietetykę w odżywianiu, treningi [Wyćwik psieEgo, Męskie Wieprzkowanie, Egzaminacyjne 2km, co dwa tygodnie w „górach”, treningi EMS]. Wspaniali ludzie, którzy nas przygotowują to Aga Trzaska nasza „mentorka zmęczenia”, Paweł Trzaska zdradza sekrety żywienia podczas treningów, Grzegorz Kaletka – Przewodnik Beskidzki, który jest wsparciem w planowaniu naszych tras, Magdalena Asman – GOPR Beskidy „za sugestie”, właścicielom marki Broad Peak – Sklep Górski Wadowice za „upusty” i techniczne wsparcie, Joannie za wypasiony obiad na „50”tce, za transport marce Mutt Jan i Euro Przewozy Krzysztof Rajda. Dziękujemy marce Nutra Nuggets w imieniu czworonogów za zbilansowaną dietę oraz w naszym imieniu Pasiece Łysoń za mega naturalne batony energetyczne, które „krzepią” i są zawsze z nami na szlaku!
Kochane ludziska! Przede wszystkim mega ukłony dla Was, za to że jesteście i wspólnie tworzymy WATAHĘ psieEgo! Że się Wam chce, za to że wspólne treningi z Wami to czysta przyjemność. Dzięki za wzajemną motywację i walkę z własnymi deficytami. Dziękuję Wam za ten rok, za te 500km od Bałtyku po szczyty Tatr i Bieszczady. Każdemu z Was gratuluję i cieszę się, że wspólnie możemy czerpać z życia to co najlepsze.
P.s. PHCH [Plan Herma Chudnie]: X.2019r. – 102kg, 30.X.2020r. – 80kg

Fotogaleria [klikamy]

WATAHA psieEGo Szczyt Leskowca 922 m.n.p.m.

Jerzy Herma
niedziela, 25 października 2020 21:35
WATAHA psieEGo Szczyt Leskowca 922 m.n.p.m.

WATAHA psieEgo Szczyt Leskowca 922 m.n.p.m. Piękna pogoda. Aromatyczna kawa z kawiarki. Genialne naleśniki w Schronisku Leskowiec. Pozdrawiamy wszystkich człowiekòw i czworonogòw dbających o zdrowie fizyczne i psychiczne.
P.s. zapraszamy do Stanicy Hucuł gnòj wyrzucać wszystkie psy (znaczy przewodników) ktòrym konie na szlaku przeszkadzały 😉
Więcej co to jest WATAHA psieEgo [tutaj]
Krótka fotogaleria [klikamy]

WATAHA psieEgo “GIBASY” 12km

Jerzy Herma
niedziela, 11 października 2020 22:53
WATAHA psieEgo “GIBASY” 12km

WATAHA psieEgo GIBASY Beskid Mały.
12km. Dziękujemy za gościnę Panu Staszkowi na “Gibasach”. Pogoda…idealna, rześko, zapach deszcz nam towarzyszył. Świetne ludziska i psy tworzyły dziś WATAHĘ psieEgo. Uwielbiamy taki czas spędzony wspólnie – rodzinnie. Przypieczętowaniem wyjścia była pizza z borowikami w Oberży Kompleksu Czarny Groń – oczywiście z psami – dziękujemy!
Plany… Barania Gòra i w tym roku “pęknięta 50tka” jeszcze.
Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo Tatry Słowackie

Jerzy Herma
poniedziałek, 21 września 2020 23:31

WATAHA psieEgo Tatry Słowackie.
Ponad 20km, przewyższenie ponad 1500m, kolejne 2000 – czniki zdobyte z czworonogami u boku, najpiękniejsza a zarazem niełatwa trasa za nami. Nie da się opisać słowami emocji jakie wszystkim i każdemu z osobna towarzyszyły. Było przepięknie! Wymarzona pogoda! Świetni ludzie i psy, cudne widoki, przestrzeń, cisza, kolory, skały, wszyscy razem o każdy z osobna na swój sposób szedł i wzmagał się z wysokością, zmęczeniem, ale przede wszystkim jesteśmy mega silniejsi o wczorajszą wyprawę! Silniejsi o ryk niedźwiedzia, o niesamowity smak kawy, o każdy przemyślany krok stawiany na osuwiskach skalnych, o wzajemne wspieranie się i motywowanie na szlaku, o trzymanie się razem WATAHĄ. Smutne jest to, że w Polsce z psami nie można wchodzić na szlaki Tatr czy Parków Narodowych i musimy jeździć do “sąsiadów” Czechów czy Słowaków by móc spędzać aktywnie czas z psami na górskich szlakach. Wierzę, że wiele kampanii prowadzonych przez kynologów w Polsce poprawią sytuację psów na szlakach.
Każda zrealizowana wyprawa daje nam jeszcze większą energię do planowania kolejnych. Były 2000czniki, teraz pora na 2500 😉 później tylko wyżej!
Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo na Hard Dog Race!

Jerzy Herma
niedziela, 13 września 2020 10:00

Sześć nóg, dwa serca, jedno zwycięstwo – czyli Hard Dog Race Base 2020r. WATAHA psieEgo pozytywnie zakręconych świrów na punkcie psów i wspólnego spędzania czasu. Daliśmy rady! 6km – 16 przeszkód – mega fajnie spędzony czas! Uciorani, mokrzy, ale uśmiechnięci 🙂 Gratulacje dla wszystkich uczestników! Gratulacje dla organizatorów za pełen profesjonalizm w organizacji HDR Góra Kamińsk! W przyszłym roku też się wybieramy 😉
Niebawem większa fotogaleria.

Fundacja Rozwoju Kynologii Ratowniczej

FUNDACJA ROZWOJU KYNOLOGII RATOWNICZEJ
ul. CENTRALNA 21 34-122 Wieprz

Nr konta:
12 8110 0000 2001 0048 3412 0001
w tytule "darowizna na cele statutowe"


Radio Andrychów

Środa schodzi na psy

audycja radiowa w każdą srodę od 10:00
Link do audycji
Audycje archiwalne