psieEgo

Szkoła dla Ciebie i Twojego psa

Wataha psieEgo

Kalendarz

WATAHA psieEGo Szczyt Leskowca 922 m.n.p.m.

Jerzy Herma
niedziela, 25 października 2020 21:35
WATAHA psieEGo Szczyt Leskowca 922 m.n.p.m.

WATAHA psieEgo Szczyt Leskowca 922 m.n.p.m. Piękna pogoda. Aromatyczna kawa z kawiarki. Genialne naleśniki w Schronisku Leskowiec. Pozdrawiamy wszystkich człowiekòw i czworonogòw dbających o zdrowie fizyczne i psychiczne.
P.s. zapraszamy do Stanicy Hucuł gnòj wyrzucać wszystkie psy (znaczy przewodników) ktòrym konie na szlaku przeszkadzały 😉
Więcej co to jest WATAHA psieEgo [tutaj]
Krótka fotogaleria [klikamy]

WATAHA psieEgo “GIBASY” 12km

Jerzy Herma
niedziela, 11 października 2020 22:53
WATAHA psieEgo “GIBASY” 12km

WATAHA psieEgo GIBASY Beskid Mały.
12km. Dziękujemy za gościnę Panu Staszkowi na “Gibasach”. Pogoda…idealna, rześko, zapach deszcz nam towarzyszył. Świetne ludziska i psy tworzyły dziś WATAHĘ psieEgo. Uwielbiamy taki czas spędzony wspólnie – rodzinnie. Przypieczętowaniem wyjścia była pizza z borowikami w Oberży Kompleksu Czarny Groń – oczywiście z psami – dziękujemy!
Plany… Barania Gòra i w tym roku “pęknięta 50tka” jeszcze.
Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo Tatry Słowackie

Jerzy Herma
poniedziałek, 21 września 2020 23:31

WATAHA psieEgo Tatry Słowackie.
Ponad 20km, przewyższenie ponad 1500m, kolejne 2000 – czniki zdobyte z czworonogami u boku, najpiękniejsza a zarazem niełatwa trasa za nami. Nie da się opisać słowami emocji jakie wszystkim i każdemu z osobna towarzyszyły. Było przepięknie! Wymarzona pogoda! Świetni ludzie i psy, cudne widoki, przestrzeń, cisza, kolory, skały, wszyscy razem o każdy z osobna na swój sposób szedł i wzmagał się z wysokością, zmęczeniem, ale przede wszystkim jesteśmy mega silniejsi o wczorajszą wyprawę! Silniejsi o ryk niedźwiedzia, o niesamowity smak kawy, o każdy przemyślany krok stawiany na osuwiskach skalnych, o wzajemne wspieranie się i motywowanie na szlaku, o trzymanie się razem WATAHĄ. Smutne jest to, że w Polsce z psami nie można wchodzić na szlaki Tatr czy Parków Narodowych i musimy jeździć do “sąsiadów” Czechów czy Słowaków by móc spędzać aktywnie czas z psami na górskich szlakach. Wierzę, że wiele kampanii prowadzonych przez kynologów w Polsce poprawią sytuację psów na szlakach.
Każda zrealizowana wyprawa daje nam jeszcze większą energię do planowania kolejnych. Były 2000czniki, teraz pora na 2500 😉 później tylko wyżej!
Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo na Hard Dog Race!

Jerzy Herma
niedziela, 13 września 2020 10:00

Sześć nóg, dwa serca, jedno zwycięstwo – czyli Hard Dog Race Base 2020r. WATAHA psieEgo pozytywnie zakręconych świrów na punkcie psów i wspólnego spędzania czasu. Daliśmy rady! 6km – 16 przeszkód – mega fajnie spędzony czas! Uciorani, mokrzy, ale uśmiechnięci 🙂 Gratulacje dla wszystkich uczestników! Gratulacje dla organizatorów za pełen profesjonalizm w organizacji HDR Góra Kamińsk! W przyszłym roku też się wybieramy 😉
Niebawem większa fotogaleria.

WATAHA psieEgo Szlakiem Orlich Gniazd

Jerzy Herma
wtorek, 21 lipca 2020 10:57
WATAHA psieEgo Szlakiem Orlich Gniazd

Było zacnie, było psiarsko, były namioty, była jajecznica, było ognisko, była pustynia, były zamki, były “sosny”, była jazda 4×4, były pstrągi, było pięknie! WATAHA psieEgo Szlakiem Orlich Gniazd.

Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo BIESZCZADY ‘2020 #1.

Jerzy Herma
wtorek, 14 lipca 2020 13:55
WATAHA psieEgo BIESZCZADY ‘2020 #1.

WATAHA psieEgo Bieszczady ‘2020 #1.
Bieszczady, Cisna…niesamowite miejsce w Polsce i na Ziemi. Czas i miejsce zatrzymało się dawno temu. Przepiękna, dzika, nieokiełznana “ziemia” Bieszczad budzi zachwyt i ciarki na skórze. Wróciliśmy do domów ale już chcemy tam wrócić. Noc w hamaku pod gwiazdami. Jajecznica ze śpiewem ptaków i szumem Solinki. Ludziska z psami, którzy tworzyli wyprawę rewelacyjni pod każdym względem – dzięki bardzo za wspaniały czas spędzony wspólnie. Sobota 29km: Cisna 550 m.n.p.m. – Wyżna 855 m.n.p.m. – Małe Jasło 1103 m.n.p.m. – Szczawnik 1098 m.n.p.m. – Duże Jasło 1153 m.n.p.m. – Fereczata 1102 m.n.p.m. – droga leśna – Cisna. Cudowne widoki z grani szlaku na Słowację i nasze Połoniny [nie dostępne dla łap psów – zakaz wchodzenia do Bieszczadzkiego Parku Narodowego]. W sobotę licznik kilometrów WATAHY psieEgo wybił 400km! 29km w sobotę to trening osobisty i grupowy, to trening interwałowy dla kandydatów na psy ratownicze [w tym trening oszczekania na różnym poziomie zmęczenia]. Uwieńczeniem trasy był posiłek w najbardziej znanej knajpie w Bieszczadach…Siekierezadzie [oczywiście z psami]. Po powrocie do obozowiska Tramp wieczór spędziliśmy przy ognisku. Niedzielny deszczowy poranek to wspólne śniadanie i kawa w “Bednarzówce” – dziękujemy za gościnę i full relaksujące przedpołudnie. Dziękujemy gospodarzom obozowiska TRAMP Cisna za gościnę i mega klimatyczne miejsce, które polecamy wszystkim – tym pod namioty, tym z kamperami, tym którzy chcą wynająć domek, tym z psami. W drodze powrotnej odwiedziliśmy wypał węgla drzewnego w Maniowie, Schron kolejowy w Stępinie [trening SAR – oszczekanie w ciemnym 100metrowym tunelu schronu], zjedliśmy obiad w Leśnej Willi PTTK w Komańczy. W Bieszczadach spotkaliśmy murale autorstwa Arkadiusza Andrejkow – szczególne wrażenie wywarł na nas mural Wilka pod wiaduktem w Komańczy. WATAHA psieEgo to ekipa ludzi z konikiem na punkcie psów i wędrowania po górskich szlakach, ale tym razem zarażamy również wspólnie spędzonym czasem pod namiotami, przy wspólnie przyrządzanych posiłkach, kawy w kawiarkach. Wspólny mianownik to też samochody z napędem 4×4. Czas spędzony w Bieszczadach z taką WATAHĄ inspiruje, motywuje i daje ujścia spełnianiu planów, więc do zaś! Kto z nami chciałby “wędrować” mile widziany będzie!

Fotorelacja [klikamy]

Babia Hora 05/07.20

Jerzy Herma
środa, 08 lipca 2020 0:15
Babia Hora 05/07.20

I znowu…ciągnie wilka do lasu…Tym razem w ramach wędrówek WATAHY psieEgo zmierzyliśmy się z “Królową Beskidów”- majestatyczną i nieprzewidywalną Babią Górą. Teren Babiogórskiego Parku Narodowego od polskiej strony nie jest niestety dostępny dla przewodników z psami co nas bardzo smuci , ale od strony słowackiej już tak, dlatego 5.07 o godzinie 3.00( zbiórka na BP Andrychów) wyruszyliśmy w zacnym gronie przewodników i ich psów na Babią Górę, bohaterkę naszego logotypu WATAHY psieEgo. Wejście na Babią rozpoczęliśmy w miejscowości Oravska Polhora, gdzie pozostawiliśmy samochody na bezpłatnym parkingu przy schronisku- Chata Slana Voda. Stamtąd początkowo po płaskim terenie, udaliśmy się żółtym szlakiem w kierunku szczytu. Cała trasa na szczyt trwała około 3,5 h. Dosyć strome i kamieniste podejścia rekompensowały przepiękne widoki. Na szczycie ukazał nam się niepowtarzalny pejzaż masywu górskiego Tatr i Beskidu… Po stronie polskiej niestety na darmo wypatrywaliśmy człowieków z psami, za to spotkaliśmy Panią z kotem na smyczy … 🙂 ( pozdrawiamy ) Zejście zaplanowaliśmy tym samym szlakiem, całość trasy to około 17km po zróżnicowanym, bardzo atrakcyjnym dla oka terenie. Podczas treningu interwałowego przeprowadziliśmy trening odłożenia, trening poszukiwawczo- ratowniczy. Przewodnicy wspólnie z psami regenerując siły mieli czas na wspólną drzemkę na stoku Babiej Góry. Nie zabrakło też kawy z kawiarki na wieży obserwacyjnej. Uwieńczeniem trudów był prażony syr z bramborami i zimna cofolą z automatu. Warto pamiętać o tym, że wybierając się na Słowację z psami, musimy mieć dla nich paszporty z aktualnymi szczepieniami a dla nas obowiązkowe jest ubezpieczenie turystyczne ( można wykupić bardzo szybko on-line). Pamiętajmy o dobrym przygotowaniu ekwipunku do trasy, o niezbędnych dokumentach oraz o nawodnieniu i pamiętajmy, że nie przechodzimy na polską stronę szczytu Babia Góra. WATAHĘ psieEgo tworzą wspaniali ludzie i ich psy z sercem do gór i wielką motywacją do poznawania swoich nieodkrytych możliwości. Wspólnie pokonaliśmy nie tylko 390,3km, ale także własne słabości i deficyty. Ciągle mamy apetyt na więcej…Bo jak wiemy…Ciągnie wilka do lasu…
Fotorelacja [klikamy]

WATAHA psieEgo BAŁTYK

Jerzy Herma
wtorek, 16 czerwca 2020 9:03
WATAHA psieEgo BAŁTYK

WATAHA psieEgo to nie tylko, wspólne wędrówki po polskich (poza “Eliaszówką” – obecni wiedzą o co chodzi 😉) górach… w sumie od października przeszliśmy razem, jedni na dwóch drudzy na czterech ponad 330 km… Tym razem uznaliśmy, że leśny, górzysty krajobraz zamienimy na pełną słońca, polską piaszczystą plażę… Plan zakładał 50 km, licznik stanął na 44.
Wyjazd w piątkowe popołudnie- specjalnie w tym celu przygotowanym samochodem.
Piątkowy dzień zakończyliśmy o 3.00 w nocy zaślubinami z morzem. Sobotni poranek rozpoczęliśmy od wspólnego śniadania w remizie. Po nim na trening kondycyjny wyruszyliśmy od wschodniej granicy naszego kraju i dotarliśmy do 35 słupka wyjściowego. Po wybornych rybkach u Ani w Tawernie pod Żaglami, dzien zakończyliśmy o 24.00 na plaży, nie odpuszczając oczywiście zachodu słońca.
W niedzielę o 3.10 rozdzwoniły sie budziki, by wyjść na pyszotkowe śniadanie i kawę z kawiarki przy przepięknym wschodzie słońca. Po śniadaniu wraz z pierwszymi promieniami słońca wyruszyliśmy w stronę Wisłoujścia. Rozpieszczała nas przepiekna pogoda, szum fal, którego niskopiennym Góralom brakuje oraz puste szerokie, obsypane bursztynami plaże.
Dwa dni wśród psiolubnych WATAHY psieEgo dało wszystkim i każdemu z osobna megadobre doświadczenie kynologiczne.
Cieszą się kufy i nasze twarze bo na polskich plażach było mnóstwo okazji do spotkania z ogarniętymi czworonogami i ich człowiekami.
Slowa kluczowe wyprawy WATAHY psieEgo Bałtyk to:
#trening kondycyjny #trening użytkowy #trening interwałowy SAR (trening poszukiwawczo ratowniczy) #trening relacji- zaufania- współpracy #morsowanie  w Bałtyku #równowaga.
Dziękujemy Naczelnikowi Adamowi Ochotniczej Straży Pożarnej Gdańsk Sobieszewo za dach nad głową i gościnę.
Dziękujemy Ani z Tawerny pod Żaglami za przepyszne rybne rarytasy. Dziękujemy za zapewnienie transportu dla nas i czworonogòw firmie Mut Jan II, a było to mega wyzwanie 9 psòw w transporterach i 12 człowiekòw. Dziękujemy Maciejowi (właścicielowi marki Mut Jan II) za przygotowanie specjalnego stelaża do bezpiecznego transportu czworonogòw w klatkach. Dziękujemy kierowcy Piotrowi za pełen profesjonalizm i cierpliwość.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom wyprawy WATAHY psieEgo Bałtyk, za determinację, przebyte wspólnie i osobno kilometry oraz dobrze, kynologicznie spędzony wspólnie czas.
Ps. Ustalamy termin na wyjazd WATAHY psieEgo Bieszczady, Tatry Słowackie i Chorwacje – by realizować marzenia…

Fotorelacja [klikamy]

Radio Andrychów

Środa schodzi na psy

audycja radiowa w każdą srodę od 10:00
Link do audycji
Audycje archiwalne